wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Pracodawcy chcą pakietu. By nie zwalniać

Pracodawcy chcą pakietu. By nie zwalniać

Fot. Endostock/Dreamstime.com
- Wiele firm zapowiada zwolnienia grupowe. Dlatego potrzebny jest kolejny pakiet antykryzysowy - mówi Monika Zakrzewska, ekspert PKPP Lewiatan.
We wrześniu trwają jeszcze prace sezonowe w ogrodnictwie, rolnictwie, sadownictwie oraz budownictwie, co pozytywnie wpływa na rynek pracy. Znacznego wzrostu bezrobocia możemy spodziewać się dopiero w listopadzie, a następnie w grudniu. Praktycznie nie ma szans, żeby w 2012 roku bezrobocie nie przekroczyło 13 proc. Tym bardziej, że wiele firm zapowiada zwolnienia grupowe (szacuje się, ze do końca roku jeszcze nawet 250 tys. osób może stracić pracę na skutek zwolnień grupowych). Dlatego niezbędne jest podjęcie natychmiastowych działań, które uchronią pracodawców przed koniecznością takich zwolnień.

Kolejny pakiet antykryzysowy powinien zawierać wiele rozwiązań uelastyczniających czas pracy. Chodzi o możliwość wprowadzenia 12-miesięcznego okresu rozliczeniowego, rozliczania nadgodzin w formie kont czasu pracy, rezygnacji z dobowej normy czasu pracy, uregulowanie ruchomego czasu pracy (i indywidualnego), czy inną wysokość dodatków za pracę w godzinach nadliczbowych, itp.

Konieczna jest też zmiana zasad aktywizacji osób bezrobotnych. Urzędy pracy powinny być rozliczane z efektywności i skuteczności. Nie możemy zapominać o długotrwale bezrobotnych, których liczba gwałtownie rośnie (ok. 800 tys.). Zbyt długie pozostawanie poza rynkiem pracy skutkuje ubóstwem i degradacją społeczną.

- Ma to również bardzo negatywne konsekwencje z punktu widzenia budżetu państwa, ponieważ średnio roczny koszt utrzymania jednego bezrobotnego wynosi ponad 8800 zł. Tutaj pojawia się przestrzeń dla prywatnych firm, które mogą wspomóc publiczne służby zatrudnienia w walce z długotrwałym bezrobociem. Tym bardziej, że są one rozliczane za efekty swojej pracy - dodaje Monika Zakrzewska.

Czytaj więcej w Money.pl
Hiszpanie emigrują do Polski. Za chlebem
We wrześniu liczba zarejestrowanych bezrobotnych w Hiszpanii wyniosła 4 miliony 700 tysięcy osób, czyli 24,6 proc.
Fatalne dane z rynku pracy. A będzie jeszcze gorzej
Bezrobocie rośnie pomimo okresu robót sezonowych. Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz liczy na pomoc ministerstwa finansów.
zwolnienia, praca, bezrobocie
PAP
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Przejdź do kalulatorów Money.pl.
Drukuj ten artykuł.
Czytam Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie