Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Mieszko Rozpędowski
Mieszko Rozpędowski
|

Pomysł na biznes: Stoliki o geograficznych kształtach

133
Podziel się

Stoliki z blatami w kształcie miast lub państw – to pomysł na biznes Karola Wójcika, 21-letniego studenta ekonomii, założyciela warszawskiej firmy "Holdis". - Kreuję unikatowe stoliki kawowe - mówi o swojej działalności właściciel. - To jedyny taki produkt w Polsce i prawdopodobnie w całej Europie - dodaje. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

Pomysł na biznes: Stoliki o geograficznych kształtach
(money.pl)
bDIGxmMl

Stoliki z blatami w kształcie miast lub państw - to pomysł na biznes Karola Wójcika, 21-letniego studenta ekonomii, założyciela warszawskiej firmy "Holdis". - Kreuję unikatowe stoliki kawowe - mówi o swojej działalności właściciel. - To jedyny taki produkt w Polsce i prawdopodobnie w całej Europie - dodaje.
- Ze względu na swój minimalistyczny styl, stoliki są budowane z drewna oraz ze stali. Drewno dębowe i bukowe sprowadzam od dostawcy z Mazur. Kształty blatów są wycinane z dokładnością do 0,01 mm przez mojego znajomego, za pomocą maszyny CNC sterowanej komputerowo - opowiada o procesie produkcji Wójcik. - Całość wykańczana jest później ręcznie przeze mnie, a na końcu pakowana i wysyłana do klienta - dodaje.

Firma oferuje gotowe produkty oraz realizuje zamówienia indywidualne. - Polska, Warszawa, Londyn - to stoliki, które są najbardziej popularne wśród naszych klientów. Jesteśmy jednak w stanie stworzyć na zamówienie blat w każdym kształcie - zapewnia właściciel. Firma graweruje i personalizuje blaty zgodnie z życzeniami klientów. Cenowy stolników zawierają się w przedziale od 219 do 1000 zł.

bDIGxmMn

Skąd pomysł na taki biznes? - Na pierwszym roku studiów pracowałem w manufakturze produktów z drewna. Wtedy powstał pierwszy blat, miał on służyć jako stolik na targach, na których wystawialiśmy swoje produkty - wspomina Karol Wójcik. - Po targach moi rodzice zobaczyli ten blat i stwierdzili, że moglibyśmy stworzyć więcej takich stolików. Gdy powstały pierwsze egzemplarze, wspólnie z rodzicami stwierdziliśmy, że warto stworzyć kolejne modele. I tak to wszystko się zaczęło - dodaje.

Pomysł na startup pochodzi z 2015 roku. Sprzedaż ruszyła wiosną tego roku. Firma działa w ramach Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości, otrzymuje pomoc w rozwinięciu działalności (według tzw. modelu firma bez ZUS).

Początkowy koszt inwestycji wyniósł 300 zł. Były to pieniądze przeznaczone na zakup nóg do stołów. Pierwsze blaty właściciel kupował pojedynczo w sklepach budowlanych za ok. 150 zł. Dopiero później rozpoczął współpracę z dostawcą drewna z Mazur. - Pierwszym z większych zamówień, które zrealizowałem był zakup drewna. To było około trzy miesiące temu. Było to zamówienie za kilka tys. zł. Do dziś korzystam z tego drewna - tłumaczy Karol Wójcik.

Stały koszt prowadzenia działalności to 380 zł. Jest to miesięczna opłata za Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości.

bDIGxmMt

Jak wyglądał początek? - Klienci nie wiedzieli o tej marce, zamówień było więc niewiele. Czasem nie starczało nawet na opłaty inkubacyjne - wspomina właściciel. - Starałem się promować markę, korzystałem z mediów społecznościowych, do tego po jakimś czasie włączyła się promocja od innych zewnętrznych firm. Dzięki temu dotarłem do większej liczby klientów, a całość się ustabilizowała - dodaje.

Największy problem w tym biznesie? - Problemem może być duża liczba zamówień w tym samym czasie. Często koliduje to z moimi egzaminami, sesją i kolokwiami. Jest to dla mnie duży problem. Zdarza się, że wykańczam stoliki w nocy, żeby móc następnego dnia dostarczyć je do klientów - opowiada 21-letni student.

Konkurencja? - Polska produkuje dużo mebli, jednak rynek stolików kawowych nie jest do końca nasycony. Stoliki Holdis są unikatowe, dlatego też udało mi się wbić w niszę na rynku - dodaje.

Według niego najlepszym sposobem dotarcia do klientów w tym biznesie są social media, platformy sprzedażowe i prasa branżowa.

bDIGxmMu

- Sprzedaż różni się w zależności od miesiąca i w zależności od osób, które do nas trafiają. Nie chcę, aby te stoliki były produkowane masowo. Chyba, że skończę studia i będę miał czas, w który w całości poświęcę firmie - zapewnia Wójcik.

W ciągu 6 miesięcy zrealizował ok. 30 zamówień. 50 proc. przychodu Holdis pochodzi od firm. Stoliki są wysyła także za granicę. Zamówienia miał m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Belgii. Firma szykuje się na podbój rynku brytyjskiego, gdzie rozpoczęła już sprzedaż.

Plany na przyszłość? - W tym momencie nie chciałbym robić w życiu już nic innego. Chciałbym rozwinąć sprzedaż stacjonarną w Warszawie, w sklepach, które się tym zajmują. W dalszej przyszłości chciałbym założyć własny sklep - odpowiada właściciel.

Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".

bDIGxmMO
wiadomości
gospodarka
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(133)
draki
4 lata temu
Jaką stronę nie otworzę, to wszędzie lansowanie tego "wynalazcy" Ciekawe czyj to synek ?
\xdx
4 lata temu
Stoliczek w kształcie Chile byłby bardzo wygodny do patroszenia węgorzy.
ja
4 lata temu
A stolik w kształcie Ukrainy z Krymem czy nie ?
bDIGxmMP
maria444
4 lata temu
Jak zwykle przez szereg komentarzy przebija Polska zawisc. Ale trudno sie dziwic to juz jest nasza przywara Narodowa.
fdsa
4 lata temu
Komu to k**wa potrzebne ?
...
Następna strona