Money.plFirmaGrupa pl.soc.prawo

Odszkodowanie za rażące naruszenie prawa przez organ

poprzedni wątek | następny wątek pl.soc.prawo
2006-09-14 21:32 Odszkodowanie za rażące naruszenie prawa przez organ J.A.
W poprzedniej wersji kodeksu postępowania administracyjnego, była
mowa o tym, że w wypadku stwierdzenia nieważności decyzji z
powodu rażącego naruszenia prawa przez organ, stronie się należy
odszkodowanie.
W obecnej wersji kpa tego przepisu nie ma.

Na stronie WSA w Warszawie:

http://bip.warszawa.wsa.gov.pl/

Znajduje się natomiast taki przepis w tekście ustawy Prawo o
postępowaniu przed sądami administracyjnymi:

Art. 287
W przypadku gdy sąd w orzeczeniu:
2) stwierdzi nieważność aktu albo ustali przeszkodę prawną
uniemożliwiającą stwierdzenie nieważności aktu,
stronie, która poniosła szkodę, służy odszkodowanie od organu,
który wydał decyzję. Przepis art. 160 Kodeksu postępowania
administracyjnego stosuje się odpowiednio.
projekty ustaw.


Jak to rozumieć?
Czy ten art. nadal obowiązuje?
W moim wypadku sąd administracyjny stwierdził nieważność aktu na
podstawie rażącego naruszenia prawa.
Uważam, że poniosłem szkodę, ale mojego wniosku o odszkodowanie
sąd w ogóle nie rozpatrywał, więc jak to właściwie jest?


--
J.A.
2006-09-15 07:57 Re: Odszkodowanie za rażące naruszenie pr kam
J.A. napisał(a):
> Na stronie WSA w Warszawie:
>
> http://bip.warszawa.wsa.gov.pl/
>
> Znajduje się natomiast taki przepis w tekście ustawy Prawo o
> postępowaniu przed sądami administracyjnymi:
>
> Art. 287
> W przypadku gdy sąd w orzeczeniu:
> 2) stwierdzi nieważność aktu albo ustali przeszkodę prawną
> uniemożliwiającą stwierdzenie nieważności aktu,
> stronie, która poniosła szkodę, służy odszkodowanie od organu,
> który wydał decyzję. Przepis art. 160 Kodeksu postępowania
> administracyjnego stosuje się odpowiednio.

USTAWA
z dnia 17 czerwca 2004 r.
o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw
Art. 3. W ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu
przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) art. 287
otrzymuje brzmienie:
"Art. 287. W przypadku gdy sąd w orzeczeniu:
1) uchyli zaskarżoną decyzję, a organ rozpatrując sprawę ponownie umorzy
postępowanie,
2) stwierdzi nieważność aktu albo ustali przeszkodę prawną
uniemożliwiającą stwierdzenie nieważności aktu,
stronie, która poniosła szkodę, służy odszkodowanie od organu, który
wydał decyzję.".

> Jak to rozumieć?
> Czy ten art. nadal obowiązuje?

nie obowiązuje
teraz regulacja jest w art.417 i nast. kodeksu cywilnego

> W moim wypadku sąd administracyjny stwierdził nieważność aktu na
> podstawie rażącego naruszenia prawa.
> Uważam, że poniosłem szkodę, ale mojego wniosku o odszkodowanie
> sąd w ogóle nie rozpatrywał, więc jak to właściwie jest?

sąd administracyjny nie będzie rozpoznawał wniosku o odszkodowanie
zwróć się do organu, a potem sąd powszechny

KG
2006-09-15 07:59 Re: Odszkodowanie za rażące naruszenie pr kam
kam napisał(a):
> sąd administracyjny nie będzie rozpoznawał wniosku o odszkodowanie
> zwróć się do organu, a potem sąd powszechny

a, zmiana obowiązuje od 1 września 2004 roku, jeśli zdarzenie wywołujące
szkodę było wcześniej, stosuje się poprzednie przepisy

KG
2006-09-15 09:12 Re: Odszkodowanie za rażące naruszenie pr J.A.
Fri, 15 Sep 2006 07:57:02 +0200, na pl.soc.prawo, kam napisał(a):



> USTAWA
> z dnia 17 czerwca 2004 r.
> o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw
> Art. 3. W ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu
przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) art.
287
> otrzymuje brzmienie:

Czyli, o ile dobrze rozumuję, od czerwca 2004, zaczyna
obowiązywać ten przepis w prawie o postępowaniu przed sądami
administracyjnymi, a nie w kodeksie cywilnym, pomimo że został
wprowadzony przy okazji zmian w tym ostatnim.
Jak go wprowadzano chyba jest tu mniej ważne od tego w której z
ustaw się znajduje teraz w rzeczywistości?

> "Art. 287. W przypadku gdy sąd w orzeczeniu:
(...)
> 2) stwierdzi nieważność aktu (...)
> stronie, która poniosła szkodę, służy odszkodowanie od organu, który
> wydał decyzję.".


>> Jak to rozumieć?
>> Czy ten art. nadal obowiązuje?
>
> nie obowiązuje

> teraz regulacja jest w art.417 i nast. kodeksu cywilnego

Tego właśnie nie rozumiem, bo wyżej napisałeś, że przepis o
odszkodowaniach w art. 287 zaczął obowiązywać od czerwca 2004.
Jest to przepis w prawie o postępowaniu przed sądami
administacyjnymi i nie ma w nim wzmianki ani odsyłacza do kodeksu
cywilnego.
Dlaczego zatem ma nie obowiązywać?

Z drugiej strony słyszałem, że jest właśnie tak jak piszesz, że
sądy administracyjne rzeczywiście już się nie zajmują sprawami
odszkodowań.
W takim razie dlaczego sprawa odszkodowań jest regulowana od 2004
r. w kodeksie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi?
Gdyby tam nie było w ogóle mowy o odszkodowaniach, to sprawa
byłabu jasna - pozostawałby tylko kodeks cywilny.
Po co więc było wprowadzać w 2004 r. ten przepis do prawa o
postępowaniu przed sądami administracyjnymi?


--
J.A.
2006-09-15 09:19 Re: Odszkodowanie za rażące naruszenie pr kam
J.A. napisał(a):
> Tego właśnie nie rozumiem, bo wyżej napisałeś, że przepis o
> odszkodowaniach w art. 287 zaczął obowiązywać od czerwca 2004.
> Jest to przepis w prawie o postępowaniu przed sądami
> administacyjnymi i nie ma w nim wzmianki ani odsyłacza do kodeksu
> cywilnego.
> Dlaczego zatem ma nie obowiązywać?

nie obowiązuje art.160 kpa

> Z drugiej strony słyszałem, że jest właśnie tak jak piszesz, że
> sądy administracyjne rzeczywiście już się nie zajmują sprawami
> odszkodowań.
> W takim razie dlaczego sprawa odszkodowań jest regulowana od 2004
> r. w kodeksie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi?
> Gdyby tam nie było w ogóle mowy o odszkodowaniach, to sprawa
> byłabu jasna - pozostawałby tylko kodeks cywilny.
> Po co więc było wprowadzać w 2004 r. ten przepis do prawa o
> postępowaniu przed sądami administracyjnymi?

nie wprowadzać, tylko zmienić
porównaj to co sam podałeś ze zmienionym

KG
2006-09-15 11:18 Re: Odszkodowanie za rażące naruszenie pr J.A.
Fri, 15 Sep 2006 09:19:10 +0200, na pl.soc.prawo, kam napisał(a):

> J.A. napisał(a):
>> Tego właśnie nie rozumiem, bo wyżej napisałeś, że przepis o
>> odszkodowaniach w art. 287 zaczął obowiązywać od czerwca 2004.
>> Jest to przepis w prawie o postępowaniu przed sądami
>> administacyjnymi i nie ma w nim wzmianki ani odsyłacza do kodeksu
>> cywilnego.
>> Dlaczego zatem ma nie obowiązywać?
>
> nie obowiązuje art.160 kpa

To prawda, tylko sformułowanie:
"służy odszkodowanie od organu, który wydał decyzję" pozostaje
nadal. I jest to sformułowanie w kppsa a nie w kpa.

O ile dobrze pamiętam, art. 160 nie zmienił brzmienia, co nie
zmienia faktu, że w kppsa pozostaje nadal: "służy odszkodowanie
od organu, który wydał decyzję".

Kluczem więc jest znaczenie wyrazu "odpowiednio".
Co to właściwie znaczy?

Gdyby przyjąć potoczne znaczenie za obowiązujące, to
wtedy kppsa stawia warunki kpa, a nie odwrotnie.
Kppsa mówi o tym, że odszkodowanie się należy.

Pytam o znaczenie wyrazu "odpowiednio", bo chcę się trochę oswoić
z językiem prawniczym, żeby potem nikt nie mówił, że go nie
rozumiem.
W potocznym języku znaczy on mniej więcej to: "tak, jak należy".
Nijak z tego nie wynika uzależnienie przepisu kppsa od przepisu
kpa.
W języku prawniczym "odpowiednio" ma być może inne znaczenie?

>> Z drugiej strony słyszałem, że jest właśnie tak jak piszesz, że
>> sądy administracyjne rzeczywiście już się nie zajmują sprawami
>> odszkodowań.
>> W takim razie dlaczego sprawa odszkodowań jest regulowana od 2004
>> r. w kodeksie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi?
>> Gdyby tam nie było w ogóle mowy o odszkodowaniach, to sprawa
>> byłabu jasna - pozostawałby tylko kodeks cywilny.
>> Po co więc było wprowadzać w 2004 r. ten przepis do prawa o
>> postępowaniu przed sądami administracyjnymi?
>
> nie wprowadzać, tylko zmienić

To prawda. Nie ma to jednak większego znaczenia w sprawie jego
obowiązywania.

> porównaj to co sam podałeś ze zmienionym

Do zmienionego to ja już chyba nie mam dostępu.
Mało wiem wprawdzie o prawie, ale moim zdaniem przepis nie
obowiązujący nie może być argumentem w sprawie prawa aktualnie
obowiązującego.
Prawo ma być tak sformułowane, aby przepis mówił sam za siebie
bez odniesienia do zniesionego.
A przepis mówi, że odszkodowanie się należy.
I jest to przepis o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Więc jak to jest?

--
J.A.
2006-09-15 11:54 Re: Odszkodowanie za rażące naruszenie pr J.A.
Fri, 15 Sep 2006 11:18:05 +0200, na pl.soc.prawo, J.A.
napisał(a):

> O ile dobrze pamiętam, art. 160 nie zmienił brzmienia,

Drobne uściślenie:
Miało być:

O ile dobrze pamiętam, art. 160 kpa nie zmienił brzmienia, tylko
w ogóle przestał obowiązywać. Zatem kpa ani nie odsyła do kc ani
się nie wypowiada w sprawie, co nie zmienia faktu, że w kppsa,
.... itd.


--
J.A.
2006-09-15 14:46 Re: Odszkodowanie za rażące naruszenie pr kam
J.A. napisał(a):
> To prawda, tylko sformułowanie:
> "służy odszkodowanie od organu, który wydał decyzję" pozostaje
> nadal. I jest to sformułowanie w kppsa a nie w kpa.
>
> O ile dobrze pamiętam, art. 160 nie zmienił brzmienia, co nie
> zmienia faktu, że w kppsa pozostaje nadal: "służy odszkodowanie
> od organu, który wydał decyzję".

i służy

> W języku prawniczym "odpowiednio" ma być może inne znaczenie?

albo wprost, albo w ogóle, albo z odpowiednimi modyfikacjami
zresztą słowa "odpowiednio" przecież już w przepisie nie ma...

> To prawda. Nie ma to jednak większego znaczenia w sprawie jego
> obowiązywania.

ma, z przepisu usunięto tylko fragment odsyłający do art.160 kpa, który
tą samą ustawą został uchylony

> Mało wiem wprawdzie o prawie, ale moim zdaniem przepis nie
> obowiązujący nie może być argumentem w sprawie prawa aktualnie
> obowiązującego.

może

> Prawo ma być tak sformułowane, aby przepis mówił sam za siebie
> bez odniesienia do zniesionego.
> A przepis mówi, że odszkodowanie się należy.
> I jest to przepis o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
> Więc jak to jest?

Przepis w ustawie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
deklaruje prawo do odszkodowania. A zasady tego reguluje kodeks cywilny,
już bez procedury określonej wcześniej w art.160 kpa. Tak jest od 1
września 2004 roku.
Chcesz odszkodowania - wystąp do organu, ewentualnie do sądu
powszechnego. Zresztą czy w ogóle akurat ten przepis ma zastosowanie? Bo
przecież nie chodzi w nim o każde uchylenie decyzji.
Nie wiem w ogóle o czym ta dyskusja...

KG
2006-09-15 16:48 Re: Odszkodowanie za rażące naruszenie pr J.A.
Fri, 15 Sep 2006 14:46:14 +0200, na pl.soc.prawo, kam napisał(a):


>> Prawo ma być tak sformułowane, aby przepis mówił sam za siebie
>> bez odniesienia do zniesionego.
>> A przepis mówi, że odszkodowanie się należy.
>> I jest to przepis o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
>> Więc jak to jest?
>
> Przepis w ustawie o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
> deklaruje prawo do odszkodowania. A zasady tego reguluje kodeks cywilny,
> już bez procedury określonej wcześniej w art.160 kpa. Tak jest od 1
> września 2004 roku.

Rozumiem. Dzięki.

> Chcesz odszkodowania - wystąp do organu, ewentualnie do sądu
> powszechnego. Zresztą czy w ogóle akurat ten przepis ma zastosowanie? Bo
> przecież nie chodzi w nim o każde uchylenie decyzji.

Nie chodzi o uchylenie, tylko o sytuację, gdy sąd stwierdzi
nieważność aktu. A sąd nieważność aktu stwierdził.
Trzeba jeszcze udowodnić, że strona poniosła szkodę, przed czym
z pewnością organ będzie się stanowczo bronił.
Nawet tak oczywiste sprawy jak różnice między zarobkami dra i dra
hab. wchodzą tu w grę, nie wspominając już o innych stratach
niekiedy znacznie większych.

Sytuacja pod względem prawnym jest w ogóle skomplikowana.
Normalnie rzecz biorąc, po uznaniu decyzji za nieważną,
postępowanie winno zostać wznowione.
Jednak ustawa obowiązująca od 1 września 2005 mówi, że uchwała o
nadaniu stopnia staje się prawomocna z chwilą jej nadania.
Moim zdaniem nie ma już instytucji zatwierdzania przez Centralną
Komisję, która kolejny raz miałaby podejmować decyzję we własnej
sprawie i broniąc się przed odszkodowaniem, z pewnością z całych
sił starałaby się udowadniać, że niczego nie straciłem, bo mi się
stopień habilitowanego nie należy.

Moje zdanie zdaje się potwierdzać wyrok NSA: z dnia 17 listopada
2000 r. Sygnatura: I SA/Lu 689/99, Data Wydania Orzeczenia:
2000.11.17.
/cytat:/
"Zagadnieniem, które wymaga przypomnienia, jest kwestia
charakteru prawnego instytucji wznowienia postępowania.
Po wprowadzeniu sądowej kontroli decyzji administracyjnych w 1980
r. w orzecznictwie sądowym powszechny był pogląd, iż toczy się
jedno postępowanie administracyjne, podzielone na fazy
obejmujące: postępowanie w trybie zwykłym, to jest instancyjnym
/odwoławczym/ oraz niejako kontynuację tego postępowania -
postępowanie w trybie nadzwyczajnym. Pogląd ten uległ zmianie po
uchwale Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 1991 r. w sprawie III
AZP 4/91. Przyjęto w niej, że wszczęcie postępowania w trybie
nadzoru lub wznowienia postępowania rozpoczyna nowe postępowanie
administracyjne w stosunku do postępowania prowadzonego w trybie
zwykłym /instancyjnym/, a datę tego wszczęcia określa się na
zasadzie art. 61 Kpa. Pogląd ten nie jest kwestionowany do chwili
obecnej w orzecznictwie sądowym odnoszącym się do postępowania
administracyjnego, uregulowanego w kodeksie postępowania
administracyjnego (...).
?Bezsporne jest w sprawie, że wznowienie postępowania nastąpiło
w 1998 r., a więc w czasie obowiązywania kodeksu celnego i
ordynacji podatkowej, wobec czego niezasadne było powoływanie się
przez organy celne i przez stronę skarżącą na przepisy
nieobowiązujące w tym czasie, to jest na ustawę z dnia 28 grudnia
1989 r. - prawo celne. (...)?
/koniec cytatu/

Postępowanie o nadanie stopnia i postępowanie zatwierdzające
nadanie stopnia to nie było jedno postępowanie, tylko dwa.
Pierwsze było zdefiniowane w art. 18, a drugie w art. 19 ustawy o
stopniach naukowych i tytule naukowym.
Stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej uchwałę o
nadaniu stopnia, nie skutkuje moim zdaniem stwierdzeniem
nieważności uchwały o nadaniu stopnia, gdyż przedmiotem
zaskarżenia było tylko postępowanie Centralnej Komisji
zatwierdzające uchwałę. Uchwała o nadaniu stopnia została podjęta
i nikt prócz Centralnej Komisji jej nie podważył, a decyzja
Centralnej Komisji wyrokiem WSA: "nie podlega wykonaniu".
W moim rozumieniu oznacza to, że uchwała o nadaniu stopnia
pozostaje w mocy.

W świetle powyższego wyroku NSA, mówiącego o tym, że wznowienie
postępowania jest postępowaniem nowym, Centralna Komisja nie ma
już prawa do prowadzenia postępowania zatwierdzającego, gdyż
art. 259. 1. 3) Ustawy prawo o szkolnictwie wyższym mówi, że
tylko: ?wszczęte i nie zakończone postępowania w sprawach co do
których postępowanie zostało zakończone wydaniem nieprawomocnej
decyzji, są rozpatrywane według przepisów dotychczasowych?.
W tym wypadku mamy do czynienia z postępowaniem zakończonym
decyzją ostateczną, aczkolwiek nieważną, jak stwierdził sąd.

Powyższy wyrok NSA stwierdza, że poglądem niekwestionowanym jest
iż wznowienie postępowania winno się odbywać zgodnie z obecnie
obowiązującym prawem.

Zdefiniowane w poprzedniej wersji art. 19 postępowanie
zatwierdzające, w wersji obecnej tegoż art. polega na uznaniu
prawomocności uchwały o nadaniu stopnia z chwilą jej podjęcia.

Procedura zatwierdzenia uchwały w art. 19 nie dzieli uchwał na
"stare" i "nowe". Mowa jest o uchwale o nadaniu stopnia i tyle.

Dlatego też twierdzę, że wyrok WSA oznaczza automatycznie
uznanie, że uchwała o nadaniu stopnia jest prawomocna.

Co jednak można zrobić, jeśli Centralna Komisja, chcąc bronić
swojego interesu, rozpocznie procedurę zatwierdzającą wg
poprzednio obowiązujących przepisów argumentując, że jej prawnicy
uważają iż w tym wypadku uzasadnienie NSA dotyczy innej sprawy?

Mam jakieś prawne możliwości zakwestionowania takiego stanowiska
organu i przerwania postępowania zatwierdzającego wg starego
prawa?
Organ centralny z pewnością ma interes, aby prowadzić jeszcze raz
postępowanie, ponieważ jeśli ponownie stwierdzi iż stopień dra
habilitowanego mi się nie należy, będzie mógł argumentować, że
nie poniosłem żadnych strat. Uznaniem habilitacji ten organ nie
jest zainteresowany, ponieważ grozi mu to koniecznością
wypłacenia odszkodowania.

Jakie więc mam możliwości prawne, gdyby organ chciał prowadzić
postępowanie zatwierdzające wg uprzednio obowiązujących
przepisów?

--
J.A.
nowsze 1 starsze

Podobne dyskusje

Tytuł Autor Data

Naruszenie ciszy wyborczej.

Filip Ozimek 2005-10-23 16:44

pogryzienie przez psa odszkodowanie

ania 2005-11-09 20:33

Naruszenie prywatności w pracy

placentiuszWYTNIJTO 2006-01-04 20:58

Naruszenie ordynacji wyborczej?

Farek 2006-11-19 20:27

naruszenie prawa autorskiego

2006-12-14 22:08

naruszenie prawa własności? równości?

Grzegorz 2007-03-27 19:47

naruszenie czasu pracy - jakie odszkodowanie?

prbda 2007-05-14 19:56

Prawa wlasciciela mieszkania a naruszenie miru domowego

badzio 2007-05-17 12:29

ochroniarz - naruszenie nietykalnosci

kuba 2007-05-19 14:45