Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Money.plFirmaFirma JutraBig data i jej wykorzystanie w biznesie. Oto, co możesz zyskać

Big data i jej wykorzystanie w biznesie. Oto, co możesz zyskać

Fot. fot.pixabay.com/CC

Aż 80 procent procesów biznesowych do 2020 roku zostanie zmodernizowanych dzięki big data, przewidują analitycy Gartnera. Choć trudno sobie wyobrazić taką skalę ewolucji w firmach, to wydaje się, że szacunki specjalistów wcale nie są przesadzone. Najlepiej świadczą o tym planowane w przyszłości budżety, które zostawiają sporo miejsca na rozwój zbierania i przetwarzania różnorodnych danych. Co firmy mogą zyskać dzięki analizie big data?

W tym samym raporcie Gartnera czytamy, że w ciągu najbliższych dwóch lat aż 73 proc. przedsiębiorstw zamierza zwiększyć wydatki przeznaczone na big data, czyli analizowanie wielkich zbiorów danych. Świadczy to o jednym – firmy, które już teraz analizują dane, widzą w tym wymierne korzyści i nie zamierzają poprzestać na stanie obecnym.

Jak jest w Polsce? Z raportu Intela wynika, że big data wykorzystuje zaledwie 18 proc. firm nad Wisłą. To znacząco mniej niż u naszych sąsiadów z regionu - Czechów, Węgrów i Słowaków. Analitycy oszacowali, że już co czwarta firma w Europie Środkowej korzysta z jej dobrodziejstw, a kolejne 7 proc. zamierza uruchomić nowe procesy jeszcze przed końcem tego roku. Innymi słowy, krajowe przedsiębiorstwa mają jeszcze sporo do nadrobienia. Trend w najbliższej przyszłości powinien jednak ulec zmianie. Widać to już dzisiaj.

Według badania autorstwa InsightExpress 8 na 10 polskich menedżerów IT sądzi, że big data będzie stanowiło trzon strategii ich przedsiębiorstw w ciągu najbliższych pięciu lat. Oznacza to, że analityka dużych zbiorów danych powoli staje się również dla polskich firm naturalnym kierunkiem rozwoju, choć w porównaniu do tego co dzieje się w USA czy na Zachodzie Europy, mamy sporo do nadrobienia. I tak w Polsce analizę Big data wykorzystują między innymi banki i instytucje finansowe, branżą telekomunikacyjna oraz e-commerce. Big data może być przydatna także dla mniejszych firm.

- Na analizie big data firmy mogą tylko zyskać. Wielkie zbiory danych to wielka ilość informacji, które pozwalają na efektywniejsze zarządzenie procesami w firmie i lepsze spełnianie oczekiwań klientów. Big data jest krokiem w stronę jeszcze bardziej spersonalizowanych ofert, które docenią zarówno klienci indywidualni, jak i obecni i przyszli partnerzy biznesowi – mówi Krzysztof Janicki z Intela.

Po co analiza danych firmom?

Wszystko dlatego, że wiedza płynąca z big data jest ogromna. Firmy, które potrafią wyciągać trafne wnioski na podstawie analizy danych, uzyskują przede wszystkim dużo bardziej precyzyjny obraz swojego klienta. A co za tym idzie, są w stanie lepiej spersonalizować ofertę, przewidzieć jego potrzeby i sprawić, żeby wracał do nich częściej. Popularność i skuteczność zbierania danych bierze się z prostej, ale bardzo ważnej zasady w biznesie, która mówi: słuchaj swoich klientów. Technologia daje zestaw bardzo rozbudowanych narzędzi, które ten proces usprawniają. I co ważniejsze: istotnie go rozbudowują. Wiele korzyści wynika z faktu, iż pewnych zależności i zachowania klientów nie da się zauważyć „gołym okiem” - big data pozwala spojrzeć z niedostępnej do tej pory perspektywy.

Przypadki wykorzystania jej w praktyce przez światowe firmy są zdumiewające. Na przykład brytyjska wytwórnia fonograficzna EMI, zaliczana do wielkiej czwórki przemysłu muzycznego, wykorzystała ją jako narzędzie do prognozowania popytu na dany produkt. Za każdym razem po wypuszczeniu albumu, stworzone przez marketerów algorytmy zbierają tony danych o jego dalszym żywocie – od liczby pobrań w sieci, po komentarze w serwisach społecznościowych i charakter odtworzeń w serwisach streamujących. Zebrane dane są segregowane według danych demograficznych, lokalizacji, a nawet subkultur i pomagają w oszacowaniu przyszłego popytu na album. Wytwórnia następnie wykorzystuje zebrane wnioski i uruchamia lub dostosowuje kampanie reklamowe.

E-commerce - szerokie pole do popisu dla big data

Królestwem inspirujących przypadków wykorzystania Big data w praktyce jest rzecz jasna branża e-commerce, w której analiza różnorodnych danych wydaje się absolutnie koniecznością. Serwis The Big Data Landscape opisuje przykład sklepu Bikeberry, sprzedającego stylowe rowery z silnikami. Marketerzy zbierają dane na temat zachowania klientów w sklepie – takie jak liczba logowań, ostatnie zakupy lub najczęściej przeglądane produkty. Następnie serwis wykorzystuje te informacje do stworzenia pięciu różnych ofert, skrojonych dla klientów. Dla części z nich oferuje darmową dostawę lub zniżki – od 5 do 30 procent. W zależności od zachowania internauty w przeszłości. Efekty? Sprzedaż w ujęciu rocznym wzrosła dwukrotnie, a zaangażowanie nowych internautów trzykrotnie. Co więcej, Bikeberry oszczędził na oferowaniu zbyt dużych zniżek.

Jeszcze ciekawsze – a czasem wręcz kontrowersyjne - rozwiązania można uzyskać łącząc e-commerce z usługami świadczonymi w realnym świecie. Jedna z sieci pizzerii postanowiła wykorzystać dane o anomaliach pogodowych i wynikających z nich przerwach w dostawach prądu. Kiedy w jednej części miasta następuje awaria prądu i cały sprzęt kuchenny nie może działać, pizzeria wysyła za pośrednictwem aplikacji na smartfony ofertę z czasową zniżką.

Zaskakujące wykorzystanie big data

Z big data nie korzysta jednak wyłącznie biznes. Praktyka pokazuje, że garściami czerpie na przykład policja. Światową sławę zyskała już firma PredPol, która specjalizuje się w dostarczaniu narzędzi dla służb lub firm działających w branży bezpieczeństwa. Firma chwali się, że jej algorytm potrafi wskazać przyszłe miejsce zbrodni. Mało tego. Robi to z dokładnością do 500 stóp. PredPol magazynuje ogromne ilości danych z kartotek przestępstw dokonywanych w ciągu ostatnich dziesięciu lat w danym regionie. Następnie łączy je z danymi o zagęszczeniu ludności lub specyfice sąsiedztwa i na tej podstawie tworzy specyficzną mapę ostrzeżeń. I tak - jeśli na przykład w pewnej dzielnicy na przedmieściach Los Angeles - gdzie system faktycznie działa - w ciągu sześciu miesięcy dojdzie do trzech kradzieży aut i dwóch włamań do mieszkań, system wykryje nietypową koncentrację i utworzy alert. Dzięki niemu policjanci mogą zacząć podejrzewać, że w najbliższym czasie prawdopodobnie dojdzie do kolejnych przestępstw. Jak przekonują korzystający z rozwiązania PredPol policjanci, algorytm się sprawdza się.

Przykłady niebiznesowego wykorzystywania technologii przetwarzania danych można mnożyć w nieskończoność. Big data znajduje zastosowanie nie tylko w bezpieczeństwie, ale również w medycynie, samodzielnym inwestowaniu lub psychologii. Wszędzie tam, gdzie potrzebne jest szersze spojrzenie na problem, przeanalizowanie wielu informacji.

Zakres wykorzystywania technologii big data jest więc nie do wyczerpania. Co dodatkowo ważne, korzyści z wprowadzenia technologii w firmie rozpoczynają się jeszcze zanim analitycy przejdą do analizy zebranych obserwacji. Samą wartością jest już sam fakt rozpoczęcia gromadzenia danych. Tym bardziej, że znacznie łatwiej prowadzi się klientów korzystając np. z bazy CRM, szybko i skutecznie można wygenerować różne podsumowania, raporty czy zestawienia.

Przedsiębiorstwo jest w posiadaniu informacji – a być może i wiedzy – której do tej pory nie miało lub nie było jej w stanie analizować, bo była ona rozproszona, chaotyczna. I tak na przykład firma działająca w branży e-commerce na skutek analizy zaczyna lepiej precyzować profil swojego klienta. Może dokładniej określić cechy tego, kto ogląda zamieszczone treści, jakich informacji poszukuje i czy może jest szansa, żeby w przyszłości stał się jej klientem. Albo czy zastanawia się nad wyborem oferty konkurencji. Dane i odpowiednia ich analiza mogą skutecznie poprawić wydajność biznesu.

Szukasz porady? Skontaktuj się z ekspertem z Asseco:
+48 22 574 88 23; e-mail: piotr.fabjaniak@assecods.pl

Money.pl
Czytaj także