Notowania

płaca
14.07.2009 11:59

Pracodawcy coraz częściej nie płacą pracownikom

Liczba pracowników, którym pracodawcy zalegają z wypłatą wzrosła z 23 tysięcy do 46 tysięcy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Amaxim/Dreamstime)

Ponad dwukrotnie - w porównaniu z zeszłym rokiem - wzrosła liczba osób, którym pracodawcy nie wypłacili wynagrodzenia - wynika z kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Wzrosła także liczba naruszeń prawa pracy oraz liczba skarg kierowanych do PIP.

PIP skontrolowała w pierwszym półroczu 40 tys. zakładów pracy i porównała wyniki kontroli z analogicznym okresem w roku ubiegłym. _ _

_ - Liczba pracowników, którym pracodawcy zalegają z wypłatą wynagrodzeń wzrosła z 23 tysięcy do 46 tysięcy _ - poinformował główny inspektor pracy Tadeusz Zając. Jak dodał, odnotowano także znaczny - o ponad połowę - wzrost kwoty niewypłaconych należności: z 44 mln zł do 68 mln złotych.

ZOBACZ TAKŻE:

* [ Sześć razy więcej firm nie płaci pensji na czas ]( http://praca.money.pl/wiadomosci/artykul/szesc;razy;wiecej;firm;nie;placi;pensji;na;czas,212,0,447188.html )
* [ Pensje nadal rosną. W marcu o 5,7 procent ]( http://www.money.pl/gospodarka/inflacjabezrobocie/wiadomosci/artykul/pensje;nadal;rosna;w;marcu;o;5;7;procent,77,0,444493.html )
* [ Płaca minimalna pójdzie w górę. O 37 złotych ]( http://praca.money.pl/wiadomosci/artykul/placa;minimalna;pojdzie;w;gore;o;37;zlotych,88,0,490840.html )

Zdaniem Zająca mimo tych wyników, sytuacja na rynku pracy jest stabilna i pod kontrolą.

_ - Rokowania są optymistyczne. Nie ma zapowiadanych wielkich zwolnień grupowych, a tam, gdzie zwalniani są pracownicy, współpraca z urzędami pracy, ZUS-em i samorządami, układa się bardzo dobrze _ - zapewnił Zając.

Ponad dwuipółkrotnie wzrosła liczba skarg dotyczących zwolnień, co, według Zająca, jest jednym ze skutków kryzysu. W pierwszym półroczu tego roku wpłynęło do PIP 513 skarg, w analogicznym okresie w roku ubiegłym - 185.

PIP nałożyła ponad 4,4 tys. mandatów za wykroczenia przeciwko prawom pracowników i skierowała ponad tysiąc wniosków do sądu.

_ PIP ma możliwość nałożenia mandatu na pracodawcę w wysokości do 2 tys. zł, a przy recydywie - do 5 tys. zł, a także skierowania sprawy do sądu grodzkiego, który może ukarać grzywną do 30 tys. zł. _
Według niego naruszenia przepisów w dużej mierze są skutkiem braku informacji.

_ - Szwankuje zwykła ludzka przyzwoitość, pracownicy nie są informowani o sytuacji, powodach zwolnienia, o tym, na jakie wsparcie mogą liczyć _ - mówił główny inspektor pracy.

Zając podkreślił, że w sytuacji kryzysowej, konieczne jest elastyczne podejście do naruszeń prawa pracy. _ Jeśli dochodzi do recydywy, trzeba egzekwować prawo z całą stanowczością. Ale inaczej traktujemy pracodawców, którym po raz pierwszy zdarzy się załamanie przepisów w związku z trudną sytuacją zakładu _ - powiedział Zając.

*Pensje Polaków będą rosły o połowę wolniej * Tak wynika z prognoz analityków zebranych przez Money.pl. zobacz raport Money.pl
Tagi: płaca, wynagrodzenia, pracownik, wiadomości, praca, wiadmomości, gospodarka, kadry, baza wiedzy, prawo, najważniejsze, gospodarka polska, msp, czołówki
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz